Demon w środku dnia


Słońce, blade i wykrwawione
wbite na sztywno w sterylny błękit nieba
nad stalową rzeką kona
W ciszy
Już południe

Znieruchomiały
ulice
chodniki
i rury
i kable 
i nogi
Tylko myśli galopują
niczym siwe konie

Nie pośród
bijących dzwonów
ani wśród
gwaru i wesołych uśmiechów
ani też w huku fal
tej stalowej rzeki
Więc

Więc gdzie jesteś
pytam idąc wzdłuż zapory
Gdzie

Komentarze

  1. Pierwsze dwie zwrotki są mega. Bez "i" w pierwszym wersie i "na" w drugim brzmią jeszcze lepiej. Piękny rytm i mocne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobre to... ;)
    Nie wiem o co chodzi... i dobrze, bo w liryce chyba właśnie o to chodzi by nie wiedzieć. Spoglądać na to samo z różnych perspektyw poszukując znaczeń, domyślając się ich ;)

    "huku fal tej stalowej rzeki" - szczególnie podoba się

    Serdeczności
    Pio

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne...Gdzie i kto ma być? I dlaczego demon? Poszukujesz demona?:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak, swojego własnego. Lepiej wiedzieć zawczasu, gdzie się czai. ;-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty