Children and Art

"Tylko nie rób mi zdjęć!" Było w tym tyle kategorycznej odmowy, ile świadomości, że i tak Cię nie posłucham. Że przyczaję się i strzelę "z partyzanta", albo zupełnie otwarcie, bez znieczulenia. I jak już cyknę, to mimo zapewnień nic nie skasuję. A Ty? Prędzej czy później zaczniesz się śmiać. Gra. Wszystko to była gra...
 
Te są ostatnie. Z matrycy, bo w głowie są jeszcze inne obrazy. Już więcej Ci zdjęć nie zrobię. Odeszłaś. A ja nie mogę się z tym pogodzić.


 

Popularne posty