Wielka czystka


Dobij. Dobij mnie jak psa.
Dobij. Dobij nim
sterylnie pakowane krążki
śnieżnych słońc zgaszą
ostatni powiew myśli
w głowie mej.

Konieczność. Ona
wytłumaczy nawet te
najbardziej
wysublimowane zbrodnie.

Więc dobij. Dobij z litości.
Dobij. Dobij nim
chemiczny przyjdzie świt.
Niechże jeszcze raz
poczuję w nozdrzach
mroźny wiatr.

Komentarze

  1. Zamiast w 'głowie mej' może po prostu w 'mojej głowie'? Im mniej patetyczny jest wiersz, tym bardziej boli. W pierwszej i trzeciej zwrotce bez 2x "dobij" w drugiej linijce? Druga zwrotka dobitna.

    'A ja Cię kocham, Ty, przez duże M, Melancholio'

    OdpowiedzUsuń
  2. I tak nie poprawię, Pani Profesor. ;-)))

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty